Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - serwis informacyjny

powrót e-mail szukaj
szukaj Strona główna Misje/kontyngenty Aktualności Galeria Linki Do pobrania
Dowództwo Operacyjne
Rodzajów Sił Zbrojnych
Pion Planowania Pion Wsparcia Pion Operacyjny Praca w PKW Pion Głównego Księgowego Radca Prawny Wydział Prasowy Kto jest Kim ? Kontakt Pamięci generała Anakonda 2014 Zamówienia publiczne Polemiki i sprostowania Wniosek dyplomatyczny Diplomatic Clearance Newsletter
Tym razem przeciwnikiem polskiej drużyny w meczu siatkarskim była reprezentacja kontyngentu japońskiego dowodzona przez mjr Ryuji Toyota.
2007-06-11

Mecz rozegrano na boisku Polskiego Kontyngentu Wojskowego UNDOF w dniu „Bożego Ciała”. Słoneczna aura sprzyjała zawodnikom, jednak prawdziwe niespodzianki czynił wiatr wyprawiając czasem cuda z piłką, która uderzona wysoko potrafiła wrócić na połowę zagrywających. Kibice obydwu drużyn prześcigali się w pomysłach i akcesoriach do dopingowania. Były maski, trąbki, bębny i oczywiście flagi i tranasparenty.

Wielkiej niespodzianki nie było, Polacy pierwsze dwa sety wygrali bez większych trudności, lecz w trzecim secie nie poszło już tak gładko. Pod wpływem dowódcy JAPCON w sercach naszych przeciwników obudził się duch prawdziwego samuraja i rozpoczęli oni zażarty bój o każdą piłkę. Nie straszne im było nawet lądowanie na kolanach na asfaltowej nawierzchni. Ostatecznie wygraliśmy ostatni set z wynikiem 27:25. Po raz kolejny proroczy transparent, którego nie zdjęliśmy od ostatniego meczu okazał sie dla nas szczęśliwy. Do kolekcji zwycięstw możemy dodać następne 3:0. Nasi górą i oby tak dalej!

Mamy jedynie nadzieję, że nasi hinduscy koledzy nie wyzwą nas na pojedynek w krykieta, a japończycy na walkę na miecze.
Tradycyjnie już dowódca Polskiego Kontyngentu Wojskowego ppłk Jarosław Gromadziński wręczył kapitanom drużyn pamiątkowe certyfikaty, dziękując swoim zawodnikom za kolejne zwycięstwo.

kmdr ppor. Andrzej Czekaj
do galerii >>> galeria



Praca w Polskich Kontyngentach Wojskowych!