Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - serwis informacyjny

powrót e-mail szukaj
szukaj Strona główna Misje/kontyngenty Aktualności Galeria Linki Do pobrania
Dowództwo Operacyjne
Rodzajów Sił Zbrojnych
Pion Planowania Pion Wsparcia Pion Operacyjny Praca w PKW Pion Głównego Księgowego Radca Prawny Wydział Prasowy Kto jest Kim ? Kontakt Pamięci generała Anakonda 2014 Zamówienia publiczne Polemiki i sprostowania Wniosek dyplomatyczny Diplomatic Clearance Newsletter
Sharana jest kilkunastotysięcznym miasteczkiem położonym kilka kilometrów od bazy o takiej samej nazwie. Życie jak na warunki afgańskie biegnie tu spokojnie. Nie słychać strzałów ani nie docierają tu informacje o minach czy bombach.
2007-06-18

W dużej mierze mieszkańcy zawdzięczają to mieszczącemu się w mieście dużemu posterunkowi afgańskiej policji, jednostce wojskowej oraz Prowincjonalnemu Centrum Koordynacji działań wojskowych i policyjnych nadzorowanych przez wojska koalicyjne.

Centrum Koordynacji powstało w 2005 r. z inicjatywy wojsk amerykańskich stacjonujących w pobliskiej bazie. Od trzech tygodni pracują tu żołnierze z Polskiej Grupy Bojowej.
- Naszym głównym zadaniem jest koordynowanie ruchami policji, wojsk afgańskich oraz sił bezpieczeństwa w prowincji Paktika z działaniami PGB –powiedział kpt. Jacek Krzyżyk pełniący obowiązki dowódcy Centrum. - Główny ciężar wszystkich operacji podejmują miejscowe siły bezpieczeństwa, a Polacy wspiera ich w działaniu. Można powiedzieć, że jesteśmy oczami i uszami w tej prowincji –dodał kpt. Krzyżyk.
Na codzień służbę w Centrum pełni 6 polskich i 2 amerykańskich żołnierzy. Zbierają informacje przekazywane przez policję w terenie i wysyłają je do centrum operacyjnego PGB.
- W całej prowincji dochodzi do różnych incydentów. Zdarzają się m.in. ostrzały patroli policji czy zwykłe przestępstwa kryminalne-powiedział komendant policji z Sharany płk Asef Mohammed. - Centrum jest dla nas bardzo ważne. Wiemy, że mamy zawsze wsparcie wojsk koalicyjnych, a teraz także Polskiej Grupy Bojowej. W ciągu tych kilku tygodni działalności odbyliśmy z polskimi żołnierzami już 3 patrole. Myślę, że nasza współpraca będzie się nadal układać tak dobrze jak dotąd - dodał komendant.
- Znaleziono improwizowany ładunek wybuchowy (IED) na drodze z Obmahel do Kaimnet.- melduje sierż. Łukasz Zagrobelski, który ma dyżur w komisariacie policji. - W przybliżeniu około 30 minut jazdy od wsi Obmahel.-dodaje. Dużym problemem dla policjantów jest zlokalizowanie na mapie miejsca zdarzenia. Nie za bardzo wiedzą jak odczytywać współrzędne. Ale bez podania dokładnego położenia trudno wysyłać ludzi. - Dziś był ciężki dzień- podsumowuje sierżant. - Oprócz tego ładunku znaleziono jeszcze dwa. Były w sąsiedniej prowincji, ale jeszcze w obszarze działania miejscowego komendanta policji. Zgłosiliśmy ten fakt patrolowi saperskiemu. Teraz oni już się tym zajmą. Musimy reagować szybko, ponieważ od naszego działania czasami zależy ludzkie życie- dodaje. Przez dwanaście godzin służby może się dużo wydarzyć.
- Czasami przekazujemy informacje do naszego centrum operacyjnego na bieżąco. W trakcie meldowania okazuje się, że lokalni tłumacze nie potrafią przetłumaczyć naszych słów. Przeważnie są to młodzi ludzie, którzy dopiero, co skończyli szkoły średnie, nie wiedzą, co to jest np. moździerz, lub granat - powiedział st. szer. Adam Antczak. - Służbę w dzień pełnimy tylko z tłumaczem, co sprawia, że czasami oprócz znajomości języka angielskiego trzeba wykazać się umiejętnością rysowania, żeby wytłumaczyć, o co chodzi. Ale z każdym dniem jest coraz lepiej, my i oni uczymy się szybko- dodał st. szer. Antczak
W skład sił bezpieczeństwa wchodzi również armia afgańska. W Sharanie stacjonuje prawie 1700 żołnierzy ANA.- Wyposażeni jesteśmy tylko w lekki sprzęt, nadal brakuje nam ciężkich karabinów i pojazdów do przeprowadzenia większych operacji - powiedział płk Samil Hammii.- Dzięki Centrum Koordynacji w czasie zadań będziemy wspierani przez PGB- podkreślił płk Hammii.
- Jako wojsko afgańskie mamy dobre doświadczenia ze współpracy z Polakami. Do tej pory wpierali nas saperzy z 5 pułku inżynieryjnego. Polacy są bardzo dobrze postrzegani przez miejscową ludność. Wielokrotnie byli widziani podczas rozbrajania min. Wtedy tłumaczyłem Afgańczykom, co oznacza biało- czerwona flaga na pojazdach- powiedział sierż. Mahila Rahim.

Wojciech Majeran
do galerii >>> galeria



Praca w Polskich Kontyngentach Wojskowych!