Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - serwis informacyjny

powrót e-mail szukaj
szukaj Strona główna Misje/kontyngenty Aktualności Galeria Linki Do pobrania
Dowództwo Operacyjne
Rodzajów Sił Zbrojnych
Pion Planowania Pion Wsparcia Pion Operacyjny Praca w PKW Pion Głównego Księgowego Radca Prawny Wydział Prasowy Kto jest Kim ? Kontakt Pamięci generała Anakonda 2014 Zamówienia publiczne Polemiki i sprostowania Wniosek dyplomatyczny Diplomatic Clearance Newsletter
Z gen. bryg. Wojciechem GRABOWSKIM, zastępcą dowódcy połączonego dowództwa ds. budowania afgańskiego systemu bezpieczeństwa (CSTC-A), o pracy, transformacji i wyzwaniach w Afganistanie rozmawia mjr Wojciech Kaliszczak.
2007-06-22

Panie Generale.
Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Pancernych w Poznaniu, dowódca plutonu, kompanii, Akademia Obrony Narodowej (1992), stanowiska sztabowe, SHAPE w Mons (specjalista ds wojsk lądowych), zastępca polskiego narodowego przedstawiciela przy SHAPE, Dowództwo Operacyjne (z-ca szefa centrum wsparcia), podyplomowe studium polityki obronnej w Rembertowie, z-ca szefa sztabu ds operacji bojowych przy Międzynarodowym Korpusie Irak, w końcu dowódca 9 Brygady Kawalerii Pancernej w Braniewie i awans 3 maja do stopnia generała brygady.Ciężko wymienić jednym tchem.

Trochę się nazbierało. Każdy etap był ważny. Każdy wniósł coś do mojego żołnierskiego plecaka z doświadczeniami. Ale szczególnie ten ostatni był niesamowitym przeżyciem, wielkim wydarzeniem. Sama oprawa tej imprezy jest tak podniosła- wiadomo – Pałac Prezydencki, tego nie da się opisać. Natomiast jest to przełom w życiu żołnierza, Życzę każdemu żeby mógł doznać czegoś takiego.

Prawie zaraz po awansie pojawił sie Pan w Afganistanie. Na czym polega Pana praca?

Główne trzy filary, jakimi się zajmuję to: dotacje międzynarodowe, wkłady w rozbudowę Afgańskich Sił Bezpieczeństwa czyli Armii oraz Policji, drugi obszar to wyszkolenie Armii Afgańskiej, które jest realizowane przez międzynarodowe elementy np. takie jak zespoły doradców, instruktorów (OMLT- Observe, Mentor, Liaison, Team), lub zespoły znajdujące się tutaj, w Kabulu, w KMTC (Kabul Military Training Center). Trzeci to wspólpraca pomiędzy CSTC-A, a innymi strukturami np. ISAF, ataszaty, w szerokim środowisku międzynarodowym. Nie tylko NATO-wskim. Mój poprzednik, pan generał Buk, zostawił bardzo dobre podwaliny dla mojej pracy. Dla mnie to kolejne wyzwanie.


Jak pokaźne wkłady mają poszczególne kraje?

To są setki milionów włożonych przez 43 kraje. Wkłady mają różny wymiar, bo jedni dają amunicję, drudzy karabiny a jeszcze inni oferują zespoły doradcze, które będą szkolić np. afgańskich pilotów. Ciężko wyważyć, co jest bardziej istotne. Każdy daje tyle, ile może.
Inna kwestia to wymagania, a te ze strony afgańskiej są naprawdę pokaźne.
Powstała nawet lista TOP 10, rzeczy które są najbardziej potrzebne armii afgańskiej.

Co jest na pierwszych 3 pozycjach?

Samoloty, śmigłowce, czołgi. Ale jest tego masa. Transportery, karabiny, amunicja, karetki, środki łączności, nawet wozy strażackie.

Jak generuje się listę potrzeb?

Przy Ministerstwie Obrony Narodowej, Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, przy Sztabie Generalnym są tzw. mentorzy, doradcy. Oni wspomagają Afgańczyków w wytwarzaniu koncepcji. Wspólnie stawiają cele z których powstają zadania, a z zadań struktura. Żeby zrealizować zadania potrzebne jest odpowiednie wyposażenie. Trzeba popatrzeć na to długofalowo. Sprzęt powinien być kompatybilny z naszym, sojuszniczym. Zdolny do modernizacji. Jednocześnie afgańskim żołnierzom, będzie później łatwiej pracować z użyciem coraz to nowszego sprzętu.
W zasadzie to my, sojusznicy, budujemy tą Armię.

Skąd pojawia się sprzęt?

Lista jest rozsyłana do poszczególnych państw, które składają swoje oferty pomocy. To nie tylko sprzęt, ale i np. możliwość przysłania instruktorów.

A jak wygląda kwestia treningu, szkolenia?

Trening jest wielopłaszczyznowy. Obejmuje szkolenie podstawowe, ale też szkolenie specjalistyczne, zgrywające. KMTC prowadzi szereg kursów na kilku poziomach, prawie w każdej dziedzinie życia wojskowego. Przekrój żołnierzy – od szeregowca do oficera. Pozostaje ważna kwestia właściwego doboru i kwalifikacji, z któym bywa róznie. Przecież nie można np.do zwiadu wziąć kogoś kto ma problemy ze zdrowiem.
Jestem teraz w trakcie przygotowania projektu, który przewiduje włączenie wyselekcjonowanych oficerów Armii Afgańskiej w struktury ISAF. Muszą m.in. doskonale znać język angielski, znać procedury sztabowe. Później rozpocznie się dla nich intensywne szkolenie. To może być bardzo pożyteczne dla każdej ze stron.

Jaką rolę spełniają zespoły OMLT?

W procesie budowania, transformacji Afgańskich Sił Bezpieczeństwa – bardzo istotną. Funkcjonują przy korpusach, brygadach, batalionach, garnizonach. To starannie wyselekcjonowani ludzie, z bardzo dużym doświadczeniem, mający za sobą misje. Profesjonaliści. Na każdym szczeblu obserwują, doradzają, pomagają wypracować najlepsze rozwiązania.OMLT na wyższych szczeblach skupiają się na dowodzeniu. Na niższym szczeblu , np. przy batalionie (kandaku) żołnierze wspólnie szkolą się, jedzą, śpią. Kiedy trzeba- jadą na patrol z afgańskimi żołnierzami. Kiedy trzeba - jadą walczyć.
Tak, jak nasi żołnierze z Gardez. To jeden z 19 funkcjonujących zespołów OMLT. Docelowo ma ich być około 100.


Jak współpraca ze środowiskiem międzynarodowym przekłada się np. na proces szkolenia?

Współpraca ma wiele aspektów. Np. z pionem szkolenia ISAF, wsółpracujemy w zakresie OMLT. Kiedy zespół OMLT ma być dopuszczony do działania, to jego oceny dokonuje jednocześnie ISAF oraz CSTC-A, czyli ja. Sprawdzamy wyposażenie, wyszkolenie, możliwości.

Mało czasu miał Pan ostatnio dla siebie.

Po powrocie do rodziny, do Elbląga, przyjdzie czas żeby trochę odpocząć. Spędzić kilka godzin na korcie tenisowym. Poza tym- czeka na mnie moja brygada w Braniewie. Mam co robić.

Dziękuję za rozmowę.



Praca w Polskich Kontyngentach Wojskowych!