Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - serwis informacyjny

powrót e-mail szukaj
szukaj Strona główna Misje/kontyngenty Aktualności Galeria Linki Do pobrania
Dowództwo Operacyjne
Rodzajów Sił Zbrojnych
Pion Planowania Pion Wsparcia Pion Operacyjny Praca w PKW Pion Głównego Księgowego Radca Prawny Wydział Prasowy Kto jest Kim ? Kontakt Pamięci generała Anakonda 2014 Zamówienia publiczne Polemiki i sprostowania Wniosek dyplomatyczny Diplomatic Clearance Newsletter
Prowincja Paktika to dwadzieścia pięć dystryktów. W połowie z nich w utrzymaniu spokoju i zapewnianiu bezpieczeństwa pomaga Polska Grupa Bojowa. Szacuje się, że mieszka tu około miliona Afgańczyków.
2007-06-27

Wschodnia rubież Paktiki to gorąca granica z Pakistanem, przez którą przenikają Talibowie oraz terroryści powiązani z Al-Kaidą. Stolicą prowincji i siedzibą gubernatora prowincji Paktika jest Sharana.

Siedziba Gubernatora niczym nie wyróżnia się wśród innych budynków, może tylko tym że ma dwa piętra. Z zewnątrz jest poodbijana i odrapana z farby podobnie jak inne domy w mieście. Umiejscowiona jest między posterunkiem policji a bazą amerykańską.

Gubernator skupia w swoich rękach zwierzchnictwo nad policją oraz ma duży wpływ na działanie wojska w regionie. U niego odbywają się cotygodniowe zebrania w sprawie bezpieczeństwa oraz odbudowy infrastruktury w prowincji. Jednymi z ważniejszych uczestników tych narad są polscy żołnierze.

Polacy doradzają jak rozwiązywać bieżące sprawy. Stałymi gośćmi są tu CIMIC-owcy. To dzięki nim ruszą już niedługo projekty odbudowy szkół, czy wyposażenia funkcjonujących już szpitali. Współpraca układa się dobrze ze względu na duże zaangażowanie Gubernatora.

Mohammad Arkan Helnka to trzydziestoczteroletni lekarz z Kabulu. Swoją karierę polityczną rozpoczął przy pracy nad konstytucją Afganistanu. Tam został zauważony przez Prezydenta Hamida Karzaja i przeniesiony do pracy w jego kancelarii. Gdy sześć miesięcy temu, Karzaj zaproponował mu objęcie stanowiska Gubernatora Paktiki, nie odmówił. Wiedział, że jego poprzednik miał duże problemy z utrzymaniem porządku i spokoju w prowincji. Postanowił jednak to zmienić.

Gdy dwa lata temu powstało gubernatorstwo, nie cieszyło się dużym szacunkiem u miejscowych. Brak poczucia bezpieczeństwa oraz powszechna bieda nie przysparzały sympatyków ówczesnemu włodarzowi Paktiki. Sytuacja zaczęła zmieniać się wraz z nastaniem rządów Mohammada Arkana. Jako Gubernator rozpoczął spotkania z ludźmi. Jeździł na spotkania starszyzn plemiennych (szura), nie bał się spotykać z mieszkańcami na placach. Dzięki jego dużemu zaangażowaniu w wielu miastach dystryktu ruszyły prace nad odbudową dróg, infrastruktury miejskiej oraz systemu irygacji.

Spokój i bezpieczeństwo w prowincji zakłócane jest przez Talibów oraz terrorystów powiązanych z Al-Kaidą, którzy krążą na pograniczu afgańsko- pakistańskim. Zagrożeniem jest tu także rozwijający się biznes narkotykowy i stale powiększające się uprawy makowe. Nie mniejszym niż terroryści problemem jest korupcja wśród urzędników państwowych.
- Nie sposób naprawić wszystkiego i nagle w kraju, w którym przez ostanie kilkadziesiąt lat toczyły się wojny- powiedział Arkan. - Podstawowym problemem mieszkańców jest brak pracy i obawa o życie. Głód popycha ludzi w ręce tych, którzy posiadają pieniądze. Pochodzą one bądź z uprawy maku, lub od Talibów, którzy kupują żołnierzy- dodał Gubernator.
Arkan dobrze rozumie jak ważna jest obecność wojsk ISAF w jego prowincji. To dzięki nim może tu być i działać prawdziwie demokratycznie wybrany rząd. To tu z jego dużą pomocą działa Prowincjonalne Centrum Koordynowania działań policji oraz wojska z ISAF.

Czasami gubernator musi ludziom tłumaczyć poczynania wojsk koalicyjnych. Taka sytuacja miała miejsce, gdy otoczeni Talibowie schowali się w Medresie. Na skutek feralnego ostrzału zginęły dzieci. Kilka dni później do siedziby gubernatora z wioski, w której schronili się napastnicy przyszła starszyzna plemienna żądając zadośćuczynienia. Mohammad Arkan nie zamknął się w gabinecie, lecz przyjął delegację. W trakcie rozmowy jej członków obarczył winą, gdyż to oni dopuścili do wtargnięcia do wioski Talibów. W czasie spotkania wyjaśnił, że wojska koalicyjne mają im tylko pomagać a nie rozwiązywać problemy za nich.

Od momentu pojawienia się Polskiej Grupy Bojowej Gubernator na każdym spotkaniu starszyzny plemiennej mówi o nowych żołnierzach. Skąd są, jakie mają mundury i w jaki sposób będą pomagać. - To jest najlepszy sposób dotarcia do wszystkich mieszkańców prowincji– powiedział Mohammad Arkan. Od momentu objęcia odpowiedzialności za strefę przez Polską Grupę Bojową takich spotkań j odbył uż kilkanaście i dobrze rozumie jak dużo zależy teraz od polskich żołnierzy.

Wojciech Majeran
do galerii >>> galeria



Praca w Polskich Kontyngentach Wojskowych!