Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych

Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - serwis informacyjny

powrót e-mail szukaj
szukaj Strona główna Misje/kontyngenty Aktualności Galeria Linki Do pobrania
Dowództwo Operacyjne
Rodzajów Sił Zbrojnych
Pion Planowania Pion Wsparcia Pion Operacyjny Praca w PKW Pion Głównego Księgowego Radca Prawny Wydział Prasowy Kto jest Kim ? Kontakt Pamięci generała Anakonda 2014 Zamówienia publiczne Polemiki i sprostowania Wniosek dyplomatyczny Diplomatic Clearance Newsletter
Misja to czas szczególej próby. Na kilka miesięcy żołnierze świadomie rezygnują z wygód i udogodnień na jakie mogą liczyć w domu. Dlatego cieszą się nawet drobnymi sukcesami dnia codziennego.
2007-06-29

Choć z punktu widzenia kraju banalnym może się wydawać wymiana kontenera sanitarnego inaczej spojrzy na to osoba, która spedziła w polowych warunkach kilka miesięcy. Gdy w południe temperatura przekracza często 50 stopni w slońcu uzasadnione stają się marzenia o chłodnym prysznicu. Podobnie jest w przypadku znanych z kraju plastikowych toi-toi. W klimacie Afganistanu korzystanie z nich w ciągu dnia nie należy do przyjemności. Nie chodzi o czystość, ale o fakt, że te toalety nagrzewają się w słonću i trudno tam wejść. Dlatego z tak dużą niecierpliwością wszyscy mieszkańcy bazy Białego Orła w Bagram oczekiwali na wymianę wysłużonych kontenerów sanitarnych. Te, z których korzystano do tej pory slużyły kolejnym zmianom polskich żołnierzy w ramach misji Enduring Freedom. Ich stan kwalifikował je do wymiany. Realia misji sprawiły, że na tę chwilę trzeba było jednak poczekać.

Gdy wreszcie możliwe było dokonanie wymiany kontenerów ekipa pod wodzą sierż. Wojciecha Piątkowskiego energicznie zabrała się do pracy. Największe uznanie swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami w operowaniu podnośnikiem budził st. szer. Jacek Nogal. Dzielnie pomagali mu, pracując w ponad 40 stopniowym upale kpr. Mariusz Kapica i starsi szeregowi Tomasz Piotrowski, Jacek Szczupiel, Piotr Stopiński i Tomasz Komorowski. Wbrew pozorom nie było to zadanie łatwe. Kontenery ustawione są bowiem w szeregu i nie jest łatwo usunąć którykolwiek z nich. Zadania nie ułatwiała bardzo mała przestrzeń, na której mógł operować podnośnikiem st. szer. Jacek Nogal. Ale mimo drobnych trudności, dzięki dobrej organizacji i zangażowaniu, cała operacja przebiegła szybko i sprawnie. Jeszcze tego samego dnia z nowych prysznicy poleciała chłodna, kojąca woda. Wszyscy mieszkańcy obozowiska docenili pracę tej nielicznej grupki. Ta prozaiczna wydawać by się mogła sprawa pokazuje, że na misji równie ważne są drobiazgi, a ucieszyć może nawet błaha z pozoru rzecz.

Jacek Matuszak
sekcja informacyjno-prasowa PKW Afganistan
do galerii >>> galeria



Praca w Polskich Kontyngentach Wojskowych!